Powództwo przeciwegzekucyjne

Wojciech Drapała        17 października 2016        Komentarze (0)

Powództwo przeciwegzekucyjne służy – mówiąc ogólnie i w uproszczeniu – podważeniu zasadności egzekucji.

W tym sensie pełni podobną funkcję co skarga na czynności komornika. Jednak skarga służy ochronie przeciwko nieprawidłowemu działaniu komornika.

Natomiast powództwo przeciwegzekucyjne jest środkiem ochrony dłużnika w sytuacji kiedy działanie komornika jest prawidłowe, jednak egzekucja jest niedopuszczalna, bo np. egzekwowane świadczenie zostało spełnione.

Przedstawię pewien stan faktyczny i wyrok sądu, aby lepiej zilustrować to zagadnienie.

Strony zawarły przedwstępną umowę sprzedaży apartamentu. Ponieważ sprzedawca nie otrzymał prawomocnego pozwolenia na budowę, niedoszły nabywca odstąpił od umowy i zażądał zwrotu wpłaconej zaliczki.

Pomiędzy stronami powstał spór, który uregulowano porozumieniem. Na jego podstawie sprzedawca zobowiązał się zapłacić nabywcy kwotę ok. 220 tys. zł, a nabywca z chwilą otrzymania zapłaty zrzekał się wszelkich roszczeń do sprzedawcy. W porozumieniu sprzedawca zobowiązał się poddać egzekucji na podstawie art. 777 § 1 pkt 4 k.p.c. w zakresie obowiązku zapłaty wspomnianej kwoty 220 tys. zł. Złożył również oświadczenie o poddaniu się egzekucji w zakresie obowiązku zapłaty kwoty wynikającej z ww. porozumienia. Oświadczenie zostało złożone w formie aktu notarialnego. Więcej o dobrowolnym poddaniu się egzekucji w formie aktu notarialnego dowiesz się z tego wpisu:

Sprzedawca nie dokonał płatności w terminie, dlatego nabywca złożył oświadczenie o odstąpieniu od porozumienia (w nawiązaniu do którego druga strona poddała się egzekucji w akcie notarialnym).

Dopiero po tym fakcie sprzedawca dokonał na rachunek nabywcy przelewu kwoty objętej porozumieniem.

Po otrzymaniu płatności nabywca złożył oświadczenie o zaliczeniu dokonanej przez sprzedawcę kwoty 220 tys. zł na poczet wierzytelności przysługującej mu z tytułu odstąpienia od przedwstępnej umowy sprzedaży apartamentu. Przy czym wskazał, iż całość tej wierzytelności wynosi ponad 300 tys.

Wezwał także spłaty pozostałej części wierzytelności.

Nabywca wystąpił do sądu z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu – oświadczeniu o poddaniu się egzekucji złożonemu przez sprzedawcę. Sąd nadał aktowi notarialnemu klauzulę wykonalności. Następnie nabywca zwrócił się do komornika o wszczęcie postępowania egzekucyjnego. Komornik sądowy dokonał zajęcia rachunków bankowych sprzedawcy.

Pełnomocnik nabywcy poinformował, iż w związku ze złożeniem przez pozwanego oświadczenia o odstąpieniu od porozumienia sytuację pomiędzy stronami należy traktować tak, jakby nie doszło do zawarcia pomiędzy nimi porozumienia. Jednocześnie wskazano, iż suma pozostałej wierzytelności pozwanego względem powódki w ocenie strony pozwanej wynosi ponad 100 tys. zł.

W odpowiedzi na powyższe pełnomocnik sprzedawcy wskazał, iż w związku z dokonaniem przelewu w wysokości 220 zł doszło do spłaty całości zobowiązań wynikających z zawartego między stronami porozumienia.

Sprzedawca podjął obronę powództwem przeciwegzekucyjnym.

Są I instancji uwzględnił i pozbawił wykonalności tytuł wykonawczy – ww. akt notarialny zaopatrzony w klauzulę wykonalności. Sąd wskazał, że akt notarialny nie może być podstawą skutecznie prowadzonej egzekucji z powodu spełnienia przez powódkę w całości świadczenia wynikającego z tego aktu.

Pozwany wniósł apelację zaskarżając wyrok w części w zakresie – co do pozostałej kwoty wynikającej z umowy przedwstępnej.

Sąd II instancji uznał apelacją za niezasadną. Sąd przede wszystkim wskazał, że nabywca skutecznie odstąpił od umowy na podstawie i z tą datą zgodnie z art. 395 § 2 k.c. powstał taki stan jakby ugoda ta w ogóle nie została zawarta.

W niniejszej sprawie oświadczenie o poddaniu się egzekucji złożone w formie aktu notarialnego (art. 777 § 2 k.p.c.) wskazywało zdarzenie prawne, stanowiące źródło jej obowiązku świadczenia na rzecz pozwanego kwoty ok. 220 tys. – według treści tego oświadczenia było to porozumienie o uregulowaniu wzajemnych roszczeń. Wobec odstąpienia przez nabywcę od ww. porozumienia, odpadła podstawa tego oświadczenia.

Wobec powyższego nie można na jego podstawie prowadzić egzekucji.

Sąd również wskazał, że niezależnie od faktu, iż oświadczenie o poddaniu się egzekucji wskutek odstąpienia od porozumienia będącego jego podstawą nie może być obecnie podstawą prowadzenia egzekucji (art. 840 § 1 pkt 1 k.p.c.), należy wskazać, iż powódka wprawdzie po terminie, ale zapłaciła kwoty co do których poddała się egzekucji w przedmiotowym akcie notarialnym, bowiem zaliczenie tej wpłaty na poczet innych zobowiązań było nieskuteczne, a zatem również wskazana w pozwie podstawa prawna powództwa tj. art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. jest zasadna.

Jak widać z powyższego wyroku, w sprawie zaszła podstawy powództwa przeciwegzekucyjnego – brak stosunku prawnego, na podstawie którego oparto, roszczenie. Ponieważ odstąpienie od umowy miało taki skutek, że porozumienie uznać należało za nigdy nie zawarta, ponieważ strona od niego skutecznie odstąpiła.

W ocenie sądu ta podstawa była wystarczająca do uznania, że powództwo przeciwegzekucyjne było zasadne na podstawie art. 840 § 1 pkt 1 kpc.

Natomiast w mojej ocenie gdyby nie doszło do odstąpienia od porozumienia (czyli to konkretne zobowiązanie do zapłaty nadal by trwało), to wówczas – wobec spłaty zobowiązania – powództwo przeciwegzekucyjne zasługiwało na uwzględnienie na podstawie art. 840 § 1 pkt 2 kpc. Taką uwagę poczynił na marginesie również sąd.

Warto być również świadomym, że wystąpienie z powództwem przeciwegzekucyjnym jest ważnym, doniosłym postępowaniem, ponieważ wywołuje nieodwracalne skutki, a błąd procesowy w tym postępowaniu może wpływać na całą dalszą egzekucję. Dlatego należy poświęcić temu postępowaniu należytą uwagę. Należy mieć tu również na względzie wszelkie rygory wynikające z wymagań dotyczących pozwów.

Jest to również istotne z punktu widzenia kosztów postępowania. Przykładowo skarga na komornika jest pismem relatywnie niedrogim (opłata wynosi 100 zł). Natomiast od powództwa przeciwegzekucyjnego, jak od każdego pozwu, należy uiścić opłatę w wysokości 5% dochodzonej kwoty.

Co więcej, jeżeli okaże się, że Twoje powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, zostaniesz zobowiązany do poniesienia również kosztów pełnomocnika drugiej strony (aktualnie w przypadku roszczenia np. na kwotę 15 tys. wynoszą one 4.800 zł). Dlatego uważam, że powództwo przeciwegzekucyjne powinno zostać sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika.

Oświadczenie o poddaniu się egzekucji w akcie notarialnym

Wojciech Drapała        11 października 2016        Komentarze (0)

Oświadczenie o poddaniu się egzekucji (dobrowolne poddanie się egzekucji) w formie aktu notarialnego (art. 777 § 1 pkt 4 i 5 kpc) może służyć jako dobre zabezpieczenie wierzytelności.

Oświadczenie o poddaniu się egzekucji może dotyczyć zarówno wierzytelności przyszłej, jak i już istniejącej. Może zabezpieczać w zasadzie dowolne stosunki prawne, z których wynika obowiązek zapłaty pieniędzy (np. zwrot pożyczki, zapłata czynszu najmu, wynagrodzenie za usługę lub wydanie rzeczy).

Oświadczenie o poddaniu się egzekucji jest tytułem egzekucyjnym. Wierzyciel, który dysponuje tego rodzaju dokumentem, nie musi prowadzić postępowania sądowego. Wystarczy, że otrzyma klauzulę wykonalności i będzie mógł na tej podstawie wszcząć egzekucję komorniczą.

Jak widać, pełni podobną funkcję co weksel in blanco, jednak ma w stosunku do niego pewne korzyści, ponieważ nie wymaga wszczynania postępowania sądowego o zapłatę. Przerzuca ciężar prowadzenia procesu na dłużnika, wzmacnia położenie wierzyciela

Z jednej strony daje to duże możliwości wierzycielowi, z drugiej strony trzeba wiedzieć, że przepisy szczegółowo i dosyć rygorystyczne określają warunki skuteczności i ważności tego aktu.

Wymagania ogólne:

  1. Oświadczenie musi mieć formę aktu notarialnego (i spełniać wymogi z art. 92-94 prawa o notariacie.
  2. Oświadczenie powinno być wyraźne i stanowcze (np. „oświadczam, że poddaję się egzekucji…”).
  3. Oświadczenie dłużnika o poddaniu się egzekucji może być złożone w akcie notarialnym, jaki kreuje zobowiązanie dłużnika, co do którego wykonania dłużnik poddaje się egzekucji.
  4. Orzecznictwo przyjmuje, że oświadczenie dłużnika o poddaniu się egzekucji może być złożone także w odrębnym akcie notarialnym, jednakże powinno być w nim wskazane źródło zobowiązania dłużnika, a mianowicie akt ten winien zawierać dokładne oznaczenie świadczenia i źródła jego powstania.

Przepisy wskazują dwie osobne podstawy oświadczenia.

Pierwsza z nich dotyczy obowiązku zapłaty sumy pieniężnej lub wydania rzeczy oznaczonych co do gatunku, ilościowo w akcie określonych, albo też wydania rzeczy indywidualnie oznaczonej, jeżeli w akcie wskazano termin wykonania obowiązku lub zdarzenie, od którego uzależnione jest wykonanie. Tego rodzaju oświadczenie może służyć np. zabezpieczeniu zwrotu pożyczki.

Druga podstawa przewiduje obowiązek zapłaty sumy pieniężnej do wysokości w akcie wprost określonej albo oznaczonej za pomocą klauzuli waloryzacyjnej, a w akcie wskazano zdarzenie, od którego uzależnione jest wykonanie obowiązku, jak również termin, do którego wierzyciel może wystąpić o nadanie temu aktowi klauzuli wykonalności. Z kolei tego rodzaju oświadczenie jest adekwatne do zabezpieczenia wierzytelności np. z umów długoterminowych, zawartych na czas nieoznaczony czy umów ramowych, w których określenie z góry powstałego zadłużenia i momentu ich powstania jest niemożliwe do przewidzenia. Z tym zastrzeżeniem skorelowany jest drugi warunek – „termin ważności” oświadczenia. Przy czym ten swoisty termin ważności oznacza, że nie możliwe będzie wykonanie takiego tytułu egzekucyjnego. Po upływie tego terminu nie wygasa możliwość dochodzenia od dłużnika świadczenia objętego tytułem, lecz ustaje możliwość nadania mu klauzuli wykonalności.

Co może zrobić dłużnik?

Należy podkreślić, że w postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności sąd bada oświadczenie o poddaniu się egzekucji jedynie pod kątem istnienia wymogów formalnych na podstawie art. 777 § 1 k.p.c. pkt 4 lub pkt 5 i czy nastąpiło spełnienie się warunków umożliwiających nadanie tej klauzuli aktowi notarialnemu.

Dłużnik dowie się o klauzuli dopiero po wszczęciu egzekucji i dopiero wówczas będzie mógł zwalczać ten tytuł wykonawczy.

Będzie mógł skorzystać z zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności lub powództwa przeciwegzekucyjnego.

Zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności należy wnieść, jeśli postanowienie uchybia warunkom formalnym (akt notarialny nie określa stosunku prawnego lub wydano go po terminie).

Jeśli natomiast klauzula wykonalności została nadana prawidłowo, to dłużnikowi może przysługiwać powództwo przeciwegzekucyjne, np. jeśli jego zobowiązanie wygasło z powodu dokonanej uprzednio spłaty.

Oświadczenie o poddaniu się egzekucji podlega opłacie u notariusza – dla kwoty 20.000 zł maksymalna taksa wynosi 510 zł (do tego należy doliczyć podatek VAT według stawki 23%).

Pozew w postępowaniu nakazowym

Wojciech Drapała        06 października 2016        2 komentarze

Ostatnim razem omawiałem pozew o nakaz w postępowaniu upominawczym, tym razem omówię pozew w postępowaniu nakazowym.

Postępowanie nakazowe jest pod pewnymi względami upodobnione do postępowania upominawczego. Czyli tu również występuje schemat: sąd wydaje nakaz, który w ciągu dwóch tygodni od doręczenia może zostać zaskarżony i wówczas sprawa trafia na drogę ścieżki sądowej z rozprawą, wzywaniem stron itp. albo dłużnik nakazu nie zaskarży, co spowoduje uprawomocnienie i nadanie mu skutków jakie ma wyrok. Alternatywnie sąd może odmówić wydania nakazu i wówczas sprawa trafia do postępowania zwyczajnego.

W zasadzie podobieństwa na tym się kończą.

Dlaczego nakaz jest korzystny dla wierzyciela? W porównaniu do nakazu w postępowaniu upominawczym pozew w postępowaniu nakazowym niesie za sobą duże korzyści dla wierzyciela (powoda).

Po pierwsze, nakaz nakazowy z chwilą wydania jest tytułem zabezpieczenia, wykonalnym bez nadawania mu klauzuli wykonalności. Oznacza to, że dysponując nieprawomocnym nakazem, można dokonać zajęcia majątku dłużnika przez komornika w celu zabezpieczenia roszczenia.

Po drugie, nakaz wydany w oparciu o weksel staje się natychmiast wykonalny (jeżeli upłynął termin do zaspokojenia roszczenia). Oznacza to, że wierzyciel może nakaz oddać do egzekucji i uzyskać zaspokojenie roszczeń, nawet nawet jeśli nakaz nie jest jeszcze prawomocny i nawet jeśli dłużnik nakaz zaskarży.

Po trzecie, od pozew o w postępowaniu nakazowym podlega 1/4 wysokości opłaty stosunkowej od pozwu, czyli 1/4 z 5% dochodzonej kwoty). Pozostałą część opłaty (3/4) ponosi pozwany dłużnik przy składaniu zarzutów od nakazu. A więc to postępowanie jest tańsze.

Po czwarte, do potrącenia mogą być przedstawione tylko wierzytelności udowodnione dokumentami, na podstawie których wydaje się nakaz. Przy czym dotyczy to potrącenia dokonanego w toku postępowania nakazowego, a nie samego dowodzenia, że dochodzona wierzytelność jest niższa, bo doszło do potrącenia już wcześniej.

Po piąte, pozew w postępowaniu nakazowym wyklucza możliwość wystąpienia z powództwem wzajemnym. Czyli np. pozwany nie będzie mógł skonfrontować swojego żądania zasądzenia z żądaniem powoda.

Te surowe dla dłużnika i bardzo korzystne dla wierzyciela konsekwencje wiążą się z bardziej rygorystycznymi przesłankami wydania nakazu w postępowaniu nakazowym.

Podstawy wydania nakazu zapłaty: m. in.

Okoliczności uzasadniające dochodzone żądanie są udowodnione dołączonym do pozwu:

1. zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem. W tym miejscu warto podkreślić, że rachunkiem jest również sama faktura.

2. wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu (za wezwanie do zapłaty często można uznać przesłaną fakturę lub rachunek).

3. zaakceptowanym przez dłużnika żądaniem zapłaty, zwróconym przez bank i niezapłaconym z powodu braku środków na rachunku bankowym.

4. wekslem należycie wypełnionym, którego prawdziwość i treść nie nasuwają wątpliwości. Odnośnie nakazu z weksla należy wiedzieć, że powód musi załączyć do pozwu oryginał weksla (nie wystarczy ani jego kserokopia, ani nawet kserokopia poświadczona za zgodność z oryginałem). Oczywiście sąd jest uprawniony do badania ważności weksla, dlatego np. w przypadku weksla in blanco należy pamiętać o dochowaniu rygorystycznych warunków jego wypełnienia.

5. umowa, dowód spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego, dowód doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, jeżeli powód dochodzi należności zapłaty świadczenia pieniężnego (pomiędzy przedsiębiorcami).

Występując z pozwem trzeba pamiętać, że sąd wyda nakaz jedynie na wniosek (w postępowaniu upominawczym sąd nie jest związany tym, że strona nie wnosiła o nakaz).

W postępowaniu nakazowym wyróżniamy dwa stadia – (1) od złożenia pozwu do wydania nakazu i (2) od złożenia zarzutów do orzeczenia kończącego całą sprawę.

W pierwszym stadium sąd nie bada zasadności żądania pozwu, tylko stwierdza, czy zachodzą ww. podstawy do wydania nakazu i wydaje go w sposób „zaoczny”. Istnienie tych podstaw stwarza swoiste domniemanie czy uprawdopodobnienie zasadności pozwu.

Natomiast po złożeniu zarzutów sąd ocenia już zasadność żądania pozwu i odbywa się to na wzór „tradycyjnego” postępowania, czyli dochodzi m. in. do wezwania stron na rozprawę, prowadzenia postępowania dowodowego i merytorycznego rozpoznania roszczenia.

Jak łatwo zauważyć, sąd może wydać nakaz (a nawet powinien), nawet jeśli dane roszczenie zostało już spełnione. Dopiero w drugiej fazie postępowania będzie mogło być zbadane, czy dłużnik rzeczywiście nie zapłacił.

Od nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym pozwany może bronić się zarzutami (w postępowaniu upominawczym – sprzeciw).

Pozwany powinien wskazać, czy zaskarża nakaz w całości, czy w części, przedstawić zarzuty, które pod rygorem ich utraty należy zgłosić przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy oraz okoliczności faktyczne i dowody.

Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w zarzutach bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności. Z tych względów należy zadbać o właściwą ochronę przed żądaniem, aby nie przegrać sporu z powodu błędu procesowego.

Nakaz zapłaty, przeciwko któremu w całości lub w części nie wniesiono skutecznie zarzutów, ma skutki prawomocnego wyroku.

Jak widać pozew w postępowaniu nakazowym jest bardzo korzystnym instrumentem dochodzenia wierzytelności.

Pozew o zapłatę w postępowaniu upominawczym

Wojciech Drapała        04 października 2016        Komentarze (0)

Pozew o zapłatę w postępowaniu upominawczym, nakazowym czy elektronicznym? W tym wpisie omówię pierwszy z wymienionych trybów.

W zasadzie każde roszczenie pieniężne może być dochodzone w ten sposób.

Przepisy definiują warunki wydania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym w sposób negatywny, tzn. określają kiedy nakaz nie może być wydany.

Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym nie może być wydany, jeżeli według treści pozwu:

1) roszczenie jest oczywiście bezzasadne (np. załączone dowody przeczą istnieniu roszczenia),

2) przytoczone okoliczności budzą wątpliwość (np. z uzasadnienia pozwu nie wynika, że powód ma roszczenie),

3) zaspokojenie roszczenia zależy od świadczenia wzajemnego (np. wierzyciel nie wykonał usługi od której uzależniona była zapłata),

4) miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju.

Oznacza to, że w każdym innym wypadku nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym powinien być wydany. Jak łatwo zauważyć, ww. przesłanki sformułowano w sposób dosyć ogólny, co powoduje, że sąd ma pewien „luz decyzyjny” w zakresie wydania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym.

Potwierdza to również moja praktyka, z której wynika, że poszczególne sądy są mniej lub bardziej skore do wydania nakazu. Np. niektóre sądy wydają takie nakazy nawet w sprawach odszkodowań za szkody na osobie (za koszty leczenia).

Tak czy inaczej, warto zadbać o to, aby pozew o zapłatę w postępowaniu upominawczym był prawidłowo sformułowany. Może to pozwolić zaoszczędzić czas i doprowadzić do szybszego odzyskania dochodzonych pieniędzy.

Warto tutaj dodać, że nie można „zaskarżyć niewydania” nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. W razie braku podstaw do wydania nakazu zapłaty sąd zazwyczaj skieruje sprawę na tory „zwyczajnego” postępowania, czyli przekaże odpis pozwu pozwanemu dłużnikowi i wyznaczy termin rozprawy.

Jeżeli natomiast dochodzi do wydania nakazu, to sąd doręczy pozwanemu nakaz zapłaty wraz z odpisem pozwu i pouczeniem. Nakazuje w nim, żeby w ciągu dwóch tygodni od doręczenia tego nakazu zaspokoił roszczenie w całości wraz z kosztami albo w tym terminie wniósł sprzeciw do sądu.

Łatwo się domyślić, że jest to w praktyce ważny dla wierzyciela moment, ponieważ przesądzi o losach postępowania. Jeśli dłużnik nie zaskarży nakazu w całości lub w części w terminie, wówczas nakaz się uprawomocni i będzie można go egzekwować jak prawomocny wyrok.

Jeśli natomiast pozwany dłużnik wniesie sprzeciw, nakaz traci moc, a sprawa również trafia na ścieżkę „zwyczajnego” postępowania (jak w sytuacji braku podstaw do wydania nakazu).

Sprzeciw od nakazu zapłaty powinien wskazywać, czy pozwany zaskarża nakaz w całości, czy w części oraz zawierać zarzuty oraz okoliczności faktyczne i dowody na poparcie swojej obrony przed żądaniem.

Należy zwrócić uwagę, że sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody (chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich w sprzeciwie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności)

Jak widać jest to bardzo istotne pismo – nieprzedstawienie w nim twierdzeń lub dowodów może skutkować nieuwzględnieniem ich przez sąd, co może powodować przegranie sprawy z powodu błędu procesowego. Dlatego sprzeciw od nakazu powinien być należycie przygotowany.

Jeśli sprzeciw zostanie złożony po terminie, podlega odrzuceniu (nie jest merytorycznie rozpoznawany).

Wniesienie pozwu o nakaz w postępowania upominawczym – tak jak każdego innego pozwu – wiąże się z kosztami. Powód musi uiścić opłatę od pozwu w wysokości 5% dochodzonej kwoty (nie mniej niż 30 zł).

Jakie zalety ma pozew w postępowaniu upominawczym?

Uważam, że pozew o zapłatę w postępowaniu upominawczym ma taką zaletę w stosunku do „zwyczajnego” pozwu, że w przypadku niezaskarżenia nakazu szybciej można uzyskać tytuł uprawniający do egzekucji.

Również samo wydanie nakazu i doręczenie zazwyczaj przebiega szybciej niż doręczenie pozwanemu dłużnikowi odpisu pozwu w postępowaniu „normalnym”. Jakkolwiek trzeba mieć na względzie, że w poszczególnych sądach terminy procedowania wyglądają różnie.

Myślę, że postępowanie upominawcze dobrze się sprawdza w stosunku do wierzytelności w zasadzie niespornych (w tym sensie, że dłużnik zdaje sobie sprawę z obowiązku zapłaty, ale liczy na to, że wierzyciel nie upomni się o „o swoje” na drodze sądowej). Pismo z nakazem otrzymane z sądu pomaga dłużnikowi zmotywować się do zapłaty 🙂

Sposób wyliczania kosztów tego postępowania również powinien zachęcać dłużnika do niezaskarżania nakazu, ponieważ jeśli nakaz się uprawomocni, pozwany dłużnik będzie miał obowiązek zwrócić powodowi reprezentowanemu przez profesjonalnego pełnomocnika nie całość, tylko 3/4 ustawowych kosztów zastępstwa procesowego.

Po drugie, jeżeli nakaz się uprawomocni, sąd zwraca powodowi 3/4 opłaty od pozwu.

PS. Należy wiedzieć, że pozew o zapłatę w postępowaniu upominawczym różni się od pozwu w postępowania nakazowym i elektronicznym postępowaniu upominawczym – o tych pozostałych postępowaniach napiszę niedługo.

Jeżeli masz jakieś pytania lub chciałbyś się podzielić swoimi uwagami albo doświadczeniami z nakazem zapłaty, koniecznie zostaw komentarz!